Showing posts with label Hans Ulrich Obrist. Show all posts
Showing posts with label Hans Ulrich Obrist. Show all posts

Sunday, 13 May 2012

the exhibitionist # 5


Ekshibicjonista powraca do dawnego (mniej auto-referencyjnego) formatu i żółtej okładki. Ponownie można cieszyć się takimi rubrykami jak „Curator's Favorites” (w której to m.in. Hans Ulrich Obrist opowiada o wystawie, której nie widział ale którą podziwiają jego koledzy, czyli „Les Immateriaux” z 1985 roku) czy „Typologies” - gdzie tym razem tematem przewodnim jest prezentacja stałych kolekcji muzeum w XXI wieki. Głównym bohaterem numeru jest jednak ekspozycja Pacific Standard Time, złożona z około 70 różnych projektów zrealizowanych w Południowej Kalifornii w 2011 roku, będących próbą napisania na nowo historii sztuki tworzonej w Los Angeles i okolicach w latach 1945 - 1980 (wystawę złożoną z elementów tych amerykańskich pokazów można w tej chwili oglądać w Martin Gropius Bau). Archiwum wystaw, odtworzeń performensów i publikacji zrealizowanych pod szyldem Pacific Standard Time można znaleźć tutaj.
Nowy Ekshibicjonista to lektura pouczająca, na wysokim poziomie, choć ze względu na żargon i fiksację na znanych nielicznym ekspertom detalach, niewątpliwie można ją polecać przede wszystkim kuratorskim geekom.
ps. Podczas niedawnej wizyty w Kabinet Archive, które wydaje pismo, dowiedzieliśmy się że dystrybucja tego doskonałego periodyku ograniczyła się obecni do sprzedaży online. Można też oczywiście odwiedzić uroczą siedzibę K.A. przy Dieffenbachstrasse i nabyć Ekshibicjonistę osobiście.

Wednesday, 29 February 2012

project japan. metabolism talks...






W 2005 roku, zespół złożony z architekta, kuratora, redaktorów i fotografa, przyjechał do Tokio aby przeprowadzić wywiady z żyjącymi członkami ruchu Metabolistów. Po retrospektywnej wystawie w Mori Art Museum zainteresowanie Metabolizmem, uznawanym za pierwszy nie-zachodni ruch awangardowy, stale i konsekwentnie rośnie. Monografia  powstała z inicjatywy Rema Koolhaasa i Hansa Ulricha Obrista, którym udało się dotrzeć zarówno do samych architektów, ale także do fantastycznych materiałów wizualnych, reprodukowanych w książce: map, zdjęć budynków, modeli, dokumentacji spotkań, wycinków prasowe etc. Książka, którą zaprojektowała znana holenderska graficzka, Irma Boom, ma aż 720 stron,  składa się z dwóch części: różowej (wywiady, stanowiące szkielet książki) i żółtej (materiały historyczne: od lat 30. po tryumf Metabolistów na Expo '70). W środku znalazło się również miejsce, na tak użyteczne elementy, jak kalendarium wydarzeń politycznych i gospodarczych w powojennej Japonii, pozwalające wpisać Metabolizm w szerszy społeczny kontekst. Jak zgodnie twierdzą autorzy monografii, Metabolizm był "ostatnim rozdziałem w historii, kiedy architektura stanowiła kwestią publiczną a nie wyłącznie prywatną". Japan Project jest niewątpliwie jedną z najbardziej imponujących edytorsko i badawczo wydawnictw ubiegłego roku. Reasumując, nasz kult wszystkiego co wiąże się z Japonią nie słabnie...