Showing posts with label czasopisma. Show all posts
Showing posts with label czasopisma. Show all posts
Tuesday, 18 December 2012
a prior # 23
Koniec roku to oczywiście nieudolne remanenty, uporczywe nostalgie i pośpieszne podsumowania. Nastrój ten potęgują lektury na temat tegorocznych wystaw, chociażby 23. numer (nie tylko najnowszy, ale i ostatni, jak zapowiadają wydawcy) zasłużonego magazynu A Prior. To bardzo udana antologia, piękna ale i dość ponura, żerująca bowiem na trudnej do zrekonstruowania przeszłości. Działa jak źle skalibrowana maszyna do archiwizowania zdarzeń. Tematem A Prior jest documenta 13, które już podczas otwarcia wydawały się należeć do historii, ciesząc się (całkiem zasłużenie) opinią najważniejszej wystawy pierwszych dekad XXI wieku. Na łamach nowego A Prior nie znajdziemy jednak krytycznych esejów ani podsumowań w duchu "10 najważniejszych prac d13, których nie udało Ci się zobaczyć". W publikacji zastosowano specyficzny, bardziej intuicyjny i nerwowy, sposób katalogowania przeszłości: gromadzenie cudzych niezrozumiałych notatek, przypisów (do przypisów), ekscentrycznych marginaliów, źle zapamiętanych detali, plotek, anegdot, pomyłek i mitów narosłych wokół wystawy. Są tu zdjęcia dzikiej przyrody w Kassel, scenki z życia mieszkańców miasta, ale i tekst sztuki teatralnej z Bradem Pittem w roli głównej oraz komiks o monologu wygłoszonym w obecności pracy Tino Sehgala. Nowy A Prior powstał na bazie notatek kilkudziesięciu osób, które odwiedziły tego lata Kassel - kuratorów, krytyków, pisarzy. M is for Books jest obecne na stronach 52 i 53, gdzie znajduje się "partytura" do nowej, recyklingowej wersji documenta w wersji vintage (ostatnie zdjęcie z nocnej, zimowej sesji).
Sunday, 13 May 2012
the exhibitionist # 5
Nowy Ekshibicjonista to lektura pouczająca, na wysokim poziomie, choć ze względu na żargon i fiksację na znanych nielicznym ekspertom detalach, niewątpliwie można ją polecać przede wszystkim kuratorskim geekom.
ps. Podczas niedawnej wizyty w Kabinet Archive, które wydaje pismo, dowiedzieliśmy się że dystrybucja tego doskonałego periodyku ograniczyła się obecni do sprzedaży online. Można też oczywiście odwiedzić uroczą siedzibę K.A. przy Dieffenbachstrasse i nabyć Ekshibicjonistę osobiście.
Tuesday, 8 May 2012
cabinet # 44, 24 hours
Nowy numer Cabinet, zatytułowany „24
godziny”, oparty jest na prostym, konceptualnym zabiegu. Wszystkie
teksty z głównego działu powstały w przeciągu jednej doby. Od
zamówienia materiału przez redaktorów pisma do oddania jego
ostatecznej wersji przez autora nie mogło minąć dłużej niż 24
godziny. To ekstremalne wyzwanie zostało podjęte m.in. przez Georga
Prochnika, Mario Gracia Torresa i Tirdada Zolghara. 44 numer
nowojorskiego pisma jest efektem ubocznym innej inicjatywy Cabinet –
„24-Hour Book”, czyli serii książek, które powstają w
przeciągu doby. Autorzy zamykani są w redakcji pisma, po to by po
dobie stworzony przez nich tekst (już zredagowany i złożony)
trafił do drukarni. Dotychczas eksperyment ten przeszedł pomyślnie
wyłącznie Brian Dillon. Nie znamy jeszcze efektów tego pisarskiego
maratonu, jak tylko jego książka „I'm Sitting In the Room”
trafi w nasze ręce, zdamy relację.
W 44. numerze znalazło się też kilka tradycyjnych, cabinetowych esejów. Kilka przykładów: James Fergusson pisze o głodzie i żywnościowych odkryciach Sir Jacka Dummonda, Mark Dorrian przypomina legendarne filmy „Powers of Ten” (można go obejrzeć tutaj) Charlesa i Raya Eamesów i „Fantastic Voyage” Richarda Fleischera (mrożący krew w żyłach trailer jest tutaj), analizując paradoks „wertykalnych podróży”, David Morris przypomina najbardziej zmitologizowane sympozjum w historii amerykańskich uniwersytetów, czyli "Schizo-Culture” z 1975 roku, Christopher Turner analizuje związki między psychoanalizą a rozwojem gospodarczym w USA lat 50., a Jonathan Allen odwiedza hiszpańskie pueblo blanco Juzcar, które zostało przemalowane na „smerfowy” kolor. Nowy Cabinet przynosi też nowy piękny tekst Wayne Koestenbauma (który raz na kwartał otrzymuje z redakcji jedno niezidentyfikowane zdjęcie, do którego to pisze filozoficzną rozprawę, esej bądź wiersz) o wszechpotężnych, naszpikowanych specjalnymi mocami i niezrównanym intelektem, trzech brzydkich siostrach.
W 44. numerze znalazło się też kilka tradycyjnych, cabinetowych esejów. Kilka przykładów: James Fergusson pisze o głodzie i żywnościowych odkryciach Sir Jacka Dummonda, Mark Dorrian przypomina legendarne filmy „Powers of Ten” (można go obejrzeć tutaj) Charlesa i Raya Eamesów i „Fantastic Voyage” Richarda Fleischera (mrożący krew w żyłach trailer jest tutaj), analizując paradoks „wertykalnych podróży”, David Morris przypomina najbardziej zmitologizowane sympozjum w historii amerykańskich uniwersytetów, czyli "Schizo-Culture” z 1975 roku, Christopher Turner analizuje związki między psychoanalizą a rozwojem gospodarczym w USA lat 50., a Jonathan Allen odwiedza hiszpańskie pueblo blanco Juzcar, które zostało przemalowane na „smerfowy” kolor. Nowy Cabinet przynosi też nowy piękny tekst Wayne Koestenbauma (który raz na kwartał otrzymuje z redakcji jedno niezidentyfikowane zdjęcie, do którego to pisze filozoficzną rozprawę, esej bądź wiersz) o wszechpotężnych, naszpikowanych specjalnymi mocami i niezrównanym intelektem, trzech brzydkich siostrach.
Tuesday, 21 September 2010
nocny spacer Rosenthaler Straße
Sunday, 8 August 2010
niedzielne lektury. the wire # 318
| The Wire. Adventures in Modern Music, nr 318 (August 2010), j. angielski, 106 str., cena: 29,50 zł |
Od tego miesiąca rozpoczynamy dystrybucję „THE WIRE” najbardziej poczytnego pisma o współczesnej muzyce (jak to określają jego redaktorzy) przygodowej. W najnowszym numerze pisma, którego subskrybentami od wielu lat są np. Kim Gordon i Thurston Moore, znajduje się jak zwykle sporo ekscytujących recenzji (nowe The Books, Puma i Stian Westerhus, Autechre, Fennesz, Ken Ikeda, Jim O'Rourke, Kemilalliset Ystavat i wiele, wiele innych), wywiadów z muzykami, recenzji z wystaw i festiwali oraz esejów o muzyce i zjawiskach około-muzycznych. Na okładce Chris Watson – w środku duży artykuł ze świetnymi zdjęciami o niegdysiejszym członku Cabaret Voltaire, dziś jednej z głównej postaci sceny field recording, z mikrofonem w dłoni przemierzającym tropikalne lasy i lodowce w poszukiwaniu najciekawszych dźwięków. Osobne eseje poświęcono również m. in. grupie artystyczno-muzycznemu kolektywowi Chicks on Speed, w związku z ich wystawą w Dundee Contemporary Arts, oraz wciąż nie skonsumowanemu przez krytykę muzyczną fenomenowi cosmic disco na przełomie lat 70. i 80. Na deser tekst Owena Hatherleya – teoretyka architektury i pisarza, uczestnika tegorocznej edycji „Warszawy w budowie” - o brutalizmie angielskiej architektury na podstawie tekstów piosenek grupy Pulp.
Oczywiście „THE WIRE” jest u nas tańszy niż gdziekolwiek indziej w Polsce.
Friday, 6 August 2010
cabinet # 37
![]() |
| Cabinet. A Quarterly of Art and Culture. nr 37 (Bubbles), j. angielski, 112 stron, cena: 39 zł |
Do księgarni dotarł najnowszy numer nowojorskiego kwartalnika „Cabinet”. Tym razem poświęcony jest on, jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, bańkom i bąblom. W głównej sekcji zamieszczono teksty m. in. o użyciu balonów w sztuce, krewetkach wytwarzających wybuchające bąble, korespondencji Gordona Matta-Clarka z organizacjami zrzeszającymi entuzjastów balonów, metodom gazowania napojów czy też uduchowionej historii pęcherzyków powietrza w chlebie (z ich powodu przez wieki pieczywo było traktowane jako żywy organizm). Oprócz tego w numerze znajdują się, obok stałych kolumn, fascynujące materiały o braciach Collyer, których mania akumulowania przedmiotów doprowadziła w 1947 roku do tragedii (a później zdefiniowania jednostki chorobowej – syndromu Collyerów), esej Daniela Birnbauma o XVII-wiecznej sztuce składania serwetek, materiał o znakomitych okładkach płyt winylowych projektowanych przez Josefa Albersa oraz, prawdziwy hit numeru – biografia Louisa Wolfsona, obłąkanego Amerykanina który postanowił oduczyć się całkowicie języka angielskiego, by później niechcący oczarować swoją książką (napisaną w samodzielnie wyuczonym języku francuskim) Jacquesa Lacana i całe rzesze frankofilskich intelektualistów.
Subscribe to:
Posts (Atom)




