Showing posts with label MoMA. Show all posts
Showing posts with label MoMA. Show all posts
Saturday, 13 October 2012
bulletins of the serving library # 3: ecstatic alphabets/ heaps of language
Wczoraj dotarła do nas nareszcie papierowa wersja trzeciego numeru Biuletynu Urzędującej Biblioteki (o puli tekstów z tej edycji w wersji online pisaliśmy w zeszłym miesiącu), znanego niegdyś jako Kropka Kropka Kropka. Wąchanie papieru sprawia oczywiście o wiele większą przyjemność niż wpatrywanie się w ekran, zwłaszcza przy tak uwodzącym projekcie graficznym. Nowy numer Biuletynu jest niespodziewanie obszerny - rozrósł się do ponad 200 stron, wypełnionych typograficznymi eksperymentami, esejami, anegdotami i erudycyjnymi wywodami o literach i języku. W numerze występują m. in. Alfred H Barr i Franklin Gothic, żarłoczna litera M z Ulicy Sezamkowej, Blixa Bargeld z Einstürzende Neubauten oraz książki których tytułami są pojedyncze litery alfabetu. Numer ten funkcjonuje jako niby-katalog (a bardziej jako pula tekstów referencyjnych) do wystawy w Museum of Modern Art w NYC zatytułowanej Ecstatic Alphabets/ Heaps of Language, poświęconej (oczywiście!) związkom sztuki współczesnej ze słowem pisanym. Wygląda na to, że Biuletyn może dziś śmiało konkurować z F.R. David o palmę pierwszeństwa w kategorii najbardziej ekstrawaganckiego periodyku artystycznego, flirtującego z literaturą i filozofią.
Tuesday, 25 September 2012
litery: m
Komplet tekstów z 3. numeru Bulletins of the Serving Library, najmłodszego dziecka Dexter Sinister, jest już dostępny online. Te samy materiały, na papierze trafiły także do dystrybucji Sternberg Press. Jako filozoficzno-typograficzną zachętę do lektury pisma, prezentujemy zagadkę związaną z literą M. Czym różnią się powyższe dwie litery?
Odpowiedzi można szukać w tekście Andrew Bluma zatytułowanym: MMMMMMMMMMMM ... Tekst zaczyna się następująco: "On vacation in Greensboro, Vermont, in the summer of 1966, Alfred H. Barr, the Museum of Modern Art’s first director, had an epiphany. The museum’s official abbreviation—long “MOMA”—would, Barr thought, be better served by a lowercase “o”: “MoMA.” In letters sent from the city, his colleagues took issue with his holiday musings; “it gives me terrible visual hiccoughs,” one wrote". Te i inne przygody tekstowe dostępne są na stronie Serving Library (link obok w dziale magazyny).
Subscribe to:
Posts (Atom)
-1.jpg)