Showing posts with label komiks. Show all posts
Showing posts with label komiks. Show all posts

Sunday, 6 May 2012

przygody na bezludnej wyspie


Nowy zbiór rysunkowych opowieści Macieja Sieńczyka – jednego z najlepszych rysowników w tej części Europy – jest obsesyjny, duszny, miejscami obrzydliwy. Akcja toczy się na statku Andrea Doria oraz na bezludnej wyspie, na którą trafia po uderzeniu wielkiej fali główny bohater – mężczyzna, pragnący zwiedzić Afryką Południową i spotkać tamtejszych „wyjątkowo serdecznych kolonistów”. Szkatułkowo skonstruowana książka składa się z licznych, krótkich opowieści – ktoś opowiada komuś historię o tym jak kto inny usłyszał pewną anegdotę, w której coś komuś się przyśniło lub ktoś coś innego podsłuchał etc. Bohaterami książki Sieńczyka są ludzie w nieokreślonym (choć zazwyczaj niemłodym już) wieku, obdarzeni jakąś niezwykłą cechą – umiejętnością lub defektem. Joasia z Sosnowca, wygina łyżeczki i unosi przedmioty siłą woli, choć polega w teście na wojskowe zastosowanie telekinezy. Pewien mężczyzna ożywia „paproszki i drobiny kurzu”, tak aby śpiewały mu funeralne pieśni podczas zamiatania i odganiały nieznośną nudę. Inny z bohaterów traci radość z życia oraz towarzyski urok na skutek „spowolnienia pracy hormonów”, więc postanawia okaleczyć się potajemnie aby „poczuć jeszcze raz ogień jaki dany jest jedynie młodzieży i osobom, o których mówi się szaleńcy boży”. Świat Sieńczyka jest starannie skonstruowany (a raczej umeblowany), choć pęka i kruszy się, dręczy go gorączka i omamy. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być pozornie na swoim miejscu. Architektura u Sieńczyka jest zdyscyplinowana, powściągliwa na modernistyczną modłę, natura jest zorganizowana, złożona z powtarzalnych modułów i najczęściej silnie antropomorfizowana (nadmorskie skały w jednej z opowieści uformowane są na podobieństwo „worów pod oczami”). Sieńczyka pociąga formalizm, lubuje się też w nieschnących cieczach, śluzie, lepkich wyciekach. „Przygody na bezludnej wyspie” czerpią garściami z estetyk niemodnych, zapomnianych i wypartych. Sieńczyk lepi z nich własny gatunek powieści graficznej, niepodzielnie królując na wytyczonym przez swoje rojenia terytorium.

Saturday, 14 August 2010

nowe komiksy w muzeum pro qm















































Do księgarni dotarła nowa dostawa komiksów, m.in. tegoroczne nowości z wydawnictwa Timof i Kultura Gniewu. Wydany w czerwcu „Mój syn” młodego belgijskiego rysownika Schreuwena, skromna opowieść o skomplikowanych więziach rodzinnych, graficznie nawiązuje do karykatur, satyr i komiksów z końca XIX wieku, czasu kiedy komiks dopiero się rozwijał, a jego autorzy chętnie eksperymentowali. „Rany wylotowe” Rutu Modan – jednej z najsłynniejszych autorek komiksów w Izraelu, mającej na koncie m.in. współpracę z pisarzem Etgarem Keretem – opowiadają historę młodego chłopaka, który wraz z dziewczyną wyrusza na poszukiwanie ojca, który prawdopodobnie padł ofiarą samobójczego zamachu bombowego.  
W księgarni, o czym nie wszyscy wiedzą, znajduje się również sekcja książek dla dzieci (o tym napiszemy więcej niebawem), a także półka z niezwykle interesującymi książkami z kategorii "bez kategorii".. 

Thursday, 12 August 2010

kawiarnia nowoczesna: sąsiadka księgarni














































Tuż obok naszej księgarni znajduje się kawiarnia, nosząca swojsko brzmiącą nazwę Nowoczesna. Można tam przemyśleć zakupy czy też oddać lekturze świeżo nabytych książek (tytułów wciąż przybywa), a jednocześnie cieszyć się smakiem tart, sałatek ciasta i kawy, do tego podziwiając rosnące w pasażu buraki, zboża i marchewkę. Siedząc przy stoliku na zewnątrz tymczasowej siedziby muzeum, można doznać wrażenia obcowania z prawdziwie wielkomiejskim krajobrazem. Ze środka dobiegają odgłosy afrykańsko-punkowej wystawy, na pobliskim drzewie gnieżdżą się sroki, a do tego wciąż mamy lato...